piątek, 28 października 2011

wtorek, 25 października 2011

Jesień?

Niby jasno określona pora rok od ... do.., a jednak to permanentna zmiana od soczystej zieleni we wrześniu,przez żółcie początku października, czerwienie końca października aż do druzgocącej nagości drzew i cmentarzyska liści w wyniku kilku mroźnych dni. W sumie ten opis  może być kompletnie błędny bo cały proces może nagle przyspieszyć albo zwolnić. W tym roku jest długi czas żółci. czekam więc dzień po dniu na zmianę, a w zasadzie na ten moment kiedy będzie ciut bardziej uchwytna, dzień po dniu żółciej i żółciej aż nagle pojawiają się kropelki czerwieni jak ogień w kominku.

wtorek, 11 października 2011

wieczór w Kujankach

Dzień był paskudny, lało i zimno. Aż tu nagle przed wieczorem, tuż zanim zaszło pokazało sie słońce i księżyc w pełni. Księżyc wygrał, jego światło było tak silne, że przebijało się przez kolejną partią chmur, idącą z zachodu. Nic tylko naostrzyć kły i na łowy.